• czwartek , 19 Październik 2017
LIST DO SYNA 12

LIST DO SYNA 12

Mój kochany dorosły Synku,

jeśli wszystko poszło dobrze, to prawdopodobnie masz wrogów. Są wokół Ciebie ludzie, którzy szepczą, stukają w czoła swoimi doświadczonymi palcami, niekiedy nawet wprost Cię nimi wytykają. Nie martw się, bo to dobry znak. Mam nadzieję, że zrozumiałeś to wcześniej niż ja.

Większość ludzi nie lubi lub boi się tego, czego nie rozumie, co nie jest w zgodzie z ich wyobrażeniem, miarą, poglądami. Patrzą na świat przez tylko swoje okulary oczekując, by inni mieli dokładnie taką samą wadę wzroku, jak oni. I jeśli jedni zobaczą Cię wyraźnie, drudzy nie zauważą detali, trzeci zamienią kolory, kolejni powiedzą, że ich zdaniem najważniejszego brakuje, bo nie widzą. Nie słyszą. Nie czują. Ale, bądźmy szczerzy, to wcale nie czyni Cię wyjątkowym. Każdy tego doświadcza, oni też.

Pytanie, co dalej.
Na co poświęcasz energię, myśli, serce? Na przekonanie ich do siebie wyjaśnianie, tłumaczenie siebie- z siebie? Na dostosowanie się do ludzkich wad wzroku? Przecież to niemożliwe, każdy widzi inaczej, przez tylko swoje szkła. Bo choćbyś ważył słowa, pewien, że już naprawdę znaczą tylko to, co chciałeś nimi przekazać… Choćbyś wyjaśniał swoje postępowanie nawet wtedy, gdy nie musisz się tłumaczyć… Był zawsze „tak-tak” i „nie-nie”, jednego możesz być pewien. Wielu zobaczy i usłyszy tylko część. A resztę dopowie pod dyktando swojej, nie Twojej, historii. Zawsze.

To dlatego Twoje poszukiwania mogą stać się irytującym niezdecydowaniem, Twoje przekonania naiwnością, Twoje marzenia dziecinadą. Poszukuj jednak, wierz i marz. Czuj, że to co robisz, to właśnie Ty. To, co myślisz i mówisz, to Twoje. To, czego pragniesz, to właśnie Twoje, a nie kogokolwiek innego pragnienia lub oczekiwania. Bo jeśli zaprzeczysz sobie dla cudzego świata, to on i tak może nie zrozumieć, ocenić i skrytykować. Tylko żyjąc w zgodzie ze sobą masz pewność, że cudzy wyrok jest niesprawiedliwy. I dopiero taka szczerość i wierność sobie czyni Cię kimś wyjątkowym.

To jedna z tych bolesnych lekcji, z których wychodzi się silniejszym, odważniejszym. Nie samotnym, nie bój się. Jest wiele wyjątkowych osób, przyciągających się jak namagnesowane opiłki Życia. Znajdziesz ich.

A jeśli masz wrogów, jeśli szepczą o Tobie, to dobrze. Ludzie wytykają i wielkich, i malutkich. Zawsze takich, którzy nie próbują zaspokoić ich oczekiwań.

Kocham Cię, jakikolwiek teraz jesteś,

Mama

Related Posts

4 komentarze

  1. Kowalski
    20 grudnia 2016 at 14:56 Odpowiedz

    W tym liście jest sporo mądrości. Piękny!

  2. Marzena
    15 września 2016 at 09:03 Odpowiedz

    Piękny i mądry list. Też chcę to przekazać własnemu synowi- by żył w zgodzie ze sobą. Pozdrawiam

    • Agnieszka Rogala
      16 września 2016 at 08:39 Odpowiedz

      Dziękuję. Mam nadzieję, ze nasi synowie tak właśnie będą żyli. Pozdrawiam!

Leave A Comment