• sobota , 24 Czerwiec 2017
LIST DO SYNA 9

LIST DO SYNA 9

Mój kochany Dorosły Synku

Słyszałeś kiedyś takie powiedzenie „jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma”? Być może. Ale nie ode mnie.

Kiedy wieża z klocków rozpadała się przedwcześnie… kiedy autko nie chciało toczyć się po dywanie… kiedy koło nie dawało się narysować tak, jak je widziałeś w swojej wyobraźni… Zawsze, kiedy rzeczywistość wyglądała inaczej niż to sobie wyobrażałeś, pytałam: jak możesz to zmienić? Co możesz zrobić? Ponieważ wierzę, że dopiero wtedy, gdy naprawdę nic już nie da się wskórać, przychodzi czas na polubienie nielubianego. Wcześniej warto zrobić wszystko, by urzeczywistnić swój pomysł, wprowadzić Zmianę. Nie musisz cieszyć się, że aż trzy koła autka są sprawne. Zrób sobie czwarte.

Wspaniale jest cieszyć się tym, co przynoszą kolejne dni. Ale w życiu nie chodzi o to, by dryfować bez wpływu na fale, podziwiać mijane widoki i gratulować sobie uniknięcia zderzeń z przeszkodami. Zamiast tego: płyń! Siłą własnych mięśni, wiatrem łapanym w żagiel swojej kreatywności, w łodzi dostosowanej nie do Twoich możliwości ale do odczuwanych potrzeb. Tylko znając i szanując głębokie potrzeby, czynisz możliwości potężnymi. Jeśli zechcesz przyjrzeć się krajobrazowi, zatrzymaj się. Zachwyć. Jeżeli zapragniesz poczuć wiatr na twarzy, to nie czekaj aż się pojawi, lecz pędź tak szybko, by rozwiewał Ci włosy.

Rzeka jest niezwykła nie dlatego, że przybiera kształt koryta i nienachalnie płynie ku morzu. Ona ma w sobie siłę, która kształtuje brzegi, formuje dno. Zaspokaja pragnienie i daje życie. Bądź jak rzeka. Bądź jak łódź z ogromnym, białym żaglem. Bądź jak wiatr!

A potem skieruj łódź na wielki cel. Właśnie po to buduje się TAKIE łodzie.

Twoja  Mama

Related Posts

One Comment

  1. Karola
    11 listopada 2014 at 20:57 Odpowiedz

    „listy do Dorosłego”, tak zamiennie mogłyby się nazywać te wpisy…

Leave A Comment