• wtorek , 22 Sierpień 2017
ON / OFF

ON / OFF

Kakofonia. Dźwięków i słów, których nikt tak naprawdę nie słyszy, ale każdemu pulsuje od nich w skroniach. Jak to jest, że nie ściszam, nie wyłączam, nie milknę? Przecież puchnie mi głowa.

No więc tak. Samochód pełen bliskich sobie dorosłych ludzi. Jest ciemno, nici z czytania. Radio sprzedaje najnowsze pop hity- głośno, bo kierowca ma niedosłuch. „Halo mobilki, jak mnie słychać? Jak ścieżka do Krakowa? Kurwa, jak jedziesz?! „- tak, czynne jest również charczące CB radio. Głośno, bo kierowca… A trzeba wiedzieć, gdzie suszą misiaczki. W samochodzie co jakiś czas zawiązuje się rozmowa. Ale nikt niczego nie ścisza. Głos podnosi się równie naturalnie jak klatkę piersiową przy wdechu. Staram się spać. Z MPtrójką na uszach. Działa tylko jedna słuchawka ale walczę. O co? No o ciszę przecież. Sen błogi. Stan relaksu, kurde.

Albo tak. Spotkanie rodzinne: Mama, Tata, Babcia, Telewizor, Ciocia, Wujek. Albo spotkanie znajomych: My, Telewizor, Oni. Mr  Ekran jest gościem honorowym. Zawsze ma miejsce przy stoliku kawowym. Nikt nie siada do niego tyłem, przecież to niekulturalne. Zawsze ma głos i wyjątkową umiejętność skutecznego rozpraszania ciszy. Nawet gdyby akurat ta nie była  niewygodna. O czym rozmawialibyśmy, gdyby nie on? Nie daj Boże temat zszedłby na jakieś głębsze refleksje. A tak, zawsze można pogawędzić o tyjących celebrytach.

Albo jeszcze tak. Dzieciak ZNÓW coś zmalował. Narzędzie zbrodni w ręku, na twarzy wymalowana oczywista wina. Ty już WIESZ, jak to się skończy. Młode jeszcze próbuje coś wyjaśnić (czytasz: kombinować) ale ZNASZ to na pamięć i WIESZ, czym to pachnie. Wykopujesz więc w myślach te wszystkie teksty o konsekwencji, o tylerazycimówiłam, jakdługomamjeszczepowtarzać, czytymniewogóleniesłuchasz. I wylewasz to na dziecko. Żeby wreszcie zrozumiało. Ale ono skandalicznie cię ignoruje! No ewidentnie przestaje słuchać, zajmuje się czymś innym, zero skruchy. A ty tu sobie, człowieku, żyły wypruwasz. I nic.

Tęsknię za rozmowami o życiu i śmierci, za wymianą przemyśleń, za intelektualnym fermentem, który mnie ubogaci. Albo po prostu za pogaduchami o tym, co słychać- z ciepłym skupieniem na rozmówcy. Za kontaktem wzrokowym, gdy płyną słowa. Łaknę rodzicielstwa nie nadużywającego słów. Z otwartymi uszami, gotowymi wysłuchać i USŁYSZEĆ. Bez przekonania, że już się wszystko wie. Z ciepłym skupieniem na ROZMÓWCY.

Wyobrażam sobie, jak wyjmuję słuchawki z uszu, przechylam się przez przednie siedzenie i wyłączam radio. Jak podnoszę się z krzeseła i szukam cudzego pilota z wielkim czerwonym przyciskiem. Jak widząc wydrapany ze ściany tynk biorę głęboki oddech, zamykam dziób i słucham opowieści dziecka o chęci samodzielnego wyremontowania własnego pokoju. Następnym razem. Następnym razem ściszę, wyłączę, zamilknę.

Related Posts

5 komentarzy

  1. Emilia Góźdź
    23 marca 2014 at 21:57 Odpowiedz

    To już trzeci tekst pod którym zaczęłam pisać komentarz, ale znowu skasowałam, bo wydał mi się taki se. Jednak, że potrzeba pozostawienia śladu obecności jest bardzo duża, to się nie poddaję. Tak już z Tobą mam:)Twoje teksty sprawiają, że do głowy przychodzą mi tylko tak intymne myśli, że po chwili dochodzę do wniosku, że może jednak tym razem zachowam dla siebie… A co do ON/OF też sobie kiedyś wyobrażałam, teraz już przestałam i zaczęłam to robić… przynajmniej czasami, nie zawsze starcza mi odwagi:)

    • Agnieszka Rogala
      24 marca 2014 at 16:58 Odpowiedz

      Emilio, a więc odwagi życzę! Do ściszania i wyłączania. I do komentowania, bo wiesz pewnie ile to znaczy…:)

  2. Dariusz Bartocha
    15 marca 2014 at 18:47 Odpowiedz

    Myślę, że jak ktoś się boi ciszy to tak naprawdę boi się albo samotności albo siebie. Mam nadzieje, że większość hałasu jest po prostu nieuświadomiona a nie zamierzona. Myślę, że znajdujemy w tym świecie wile miejsc, które odpowiadają na Twoją tęsknotę. Z pozdrowieniami

  3. Agnieszka Rogala
    14 marca 2014 at 18:58 Odpowiedz

    Bardzo dziękuję i jeszcze bardziej się cieszę 🙂

  4. Dawny Jez
    14 marca 2014 at 18:41 Odpowiedz

    Coraz piękniej się Cię czyta! 😉 Super!

Leave A Comment