Tag: rodzice

Czy ciągle to Ty dbasz o Wasz związek?

Marzy ci się więcej jego/jej inicjatywy w związku? W niektórych związkach to jest fajnie, prawda? Robią sobie wspólne wypady, wycieczki, wychodne. Nawet randki małżeńskie! Czują, że żyją! A jak jest u Ciebie? Czy czujesz, że trochę wpadliście w schemat? Że codzienność zdominowała Wasze myśli, a rozmowy toczą się głównie wokół dzieci i bieżących spraw? Ratuj Was. Tak, ratuj. TY. Ja…

Co zrobić, żeby on się zmienił? Choć trochę?

On. Mąż. On. Związek. Albo ona. Żona. Ona. Relacja. Uwaga, odkrycie stulecia: zrobić JAKĄŚ zmianę. To jest nielogiczne, żeby zachowując się wciąż tak samo, oczekiwać innych rezultatów niż dotychczasowe. To jest nielogiczne, żeby wprowadzając zmianę w utartym schemacie, nie odczuwać jej jako dziwnej, nienaturalnej, trudnej, wymagającej szczególnego zachodu. No sorry. Ale jaka zmiana będzie właściwa? Drobna! Po pierwsze dlatego, że…

Jak rozmawiać o dzieciach na spokojnie?

Zbyt wielu rodziców zabiera się za trudne rozmowy albo gdy zostaną przyparci do muru, albo… gdy żyłka im pęknie. Trudno wtedy o porozumienie. Przygotowani do rozmowy mogliby wreszcie się dogadać. Oto instrukcja, jak zrobić sobie odpowiedni mindset.

Tata- wzór.

Niech mnie dziecko naśladuje, w porządku, ale niech zapyta o zgodę. Poczeka. I, na litość boską, niech nie robi tego z taką dokładnością!

Jesteś mężczyzną, tato?

Podrzucaj syna wysoko. I pokaż, że go złapiesz. Bądź facetem. Nie matką, nie nianią, nie portfelem. Jesteś tatą. TATĄ. Kimś absolutnie wyjątkowym dla Twojego dziecka. Nie do podrobienia! Więc bądź tak dobry i nie spieprz tego.

Zepsuj sobie syna. Instrukcja.

Zepsuty Syn to połączenie działania przerośniętych cohones ojca z patologicznie pojmującą swą rolę matką. Dzięki tej instrukcji zyskacie pewność, że skutecznie zrujnujecie życie dziecku i sobie.