• wtorek , 20 Październik 2020
PAN I WŁADCA

PAN I WŁADCA

W każdym budzi się w końcu gen pana i władcy. Potrzeba tylko poddanych. Zobacz, ile jest w Tobie monarchy.

1. Pan obserwuje świat z perspektywy tronu. Łaskawie spojrzeniem zaszczyca, choć raczej ułamkiem tylko, kącikiem, gdy poddany natrętnie uwagę chce skupić na sobie. A jeśli rzecz domaga się udziału zaangażowanego, jeżeli władca musi przedsięwziąć kroki lub postanowienia, naówczas z wysokości swej wolę królewską obwieszcza. Patrząc z góry, patrzy z właściwego dla swej roli punktu.

2. Monarchia jest nieomylna. Widzi wszystko z każdej perspektywy, ma wgląd w umysły i ogląd czynów poddanych swych nieskrępowany. Stąd i wyroki jej są zawsze sprawiedliwe a postanowienia trafne i wyczerpujące pole do dyskusji. A jeśli nawet przytrafi się błąd, kuriozum takie okrywa cisza. Świat zna swoje miejsce. Świat wie, co go czeka, gdy władzy wytyka się błędy.

3. Władca nie prosi. Władca oczekuje, stawia żądania, wymaga w słusznej sprawie. Władca nie dziękuje. Dziękuje się za usługi wyjątkowe, a te rzadko spotykają pana ze strony jego poddanych. Wykonywanie poleceń wpisane jest w obowiązki tychże, które i tak cechuje opóźnienie i niedoróbki. Władca nie przeprasza. Lud mógłby to odebrać jako słabość, nieporadność, przejaw zachwiania ładu i porządku. Nierozsądne byłoby doprowadzać do takich wątpliwości.

4. Król rozumie, co jest ważne. Wie, kiedy poddany bezsensownie leje łzy, niepotrzebnie ubolewa, trwoni czas na drobiazgi. Król nie lubi marnotrawstwa toteż rzeczowo wyłoży poddanemu jego omyłkę w ocenie powagi sprawy. Król miarę królewską przyłoży i osądzi na swej skali poziom zaangażowania maluczkich.

5. Pan odmierza swój cenny czas chwilami. Rzeczy staną się za chwilę, udzieli łask swych na chwilę, tylko chwilę ma na audiencję. Czas to pieniądz, a poddany groszem nie grzeszy. Szczęściem władca bywa łaskawy. Na chwilę.

Jak to dobrze, że panów obalono, cesarza nie było, królowie już tylko w podręcznikach. Teraz już wszędzie równość, miłość, sprawiedliwość. W domu, w przedszkolu, w szkole. Nie ma ważnych i ważniejszych, większych i mniejszych. Gen krwi błękitnej każdy kontroluje i nikomu do głowy nie przyszło, by godność królewską sobie przypisywać. No bo czemuż by?

Related Posts

Leave A Comment