• środa , 21 Październik 2020
RODZICIELSKI UPGRADE? SPRAWDŹ, DOKĄD DOSZEDŁEŚ.

RODZICIELSKI UPGRADE? SPRAWDŹ, DOKĄD DOSZEDŁEŚ.

Ucząc się nowych sposobów ogarniania starych problemów na linii rodzic-dziecko, zderzasz się z własną słabością i nawykami. Jak to się dzieje, że może się jednak udać, skoro nikt nie machnie czarodziejską różdżką? I kiedy to się wreszcie stanie?

Oczywiście bez autorefleksji, samooceny, ćwiczenia nowych rozwiązań i wiary, że to ogarniesz, nie ma co liczyć na TRWAŁY sukces. Ale nie jest też tak, że realizując te punkty z marszu zaczyna Ci wszystko wychodzić. Bo to jest jak ze schodami. Nawet szpagat nie pomoże przy próbie wejścia od razu cztery schodki w górę.

To są właśnie 4 etapy uczenia się umiejętności wychowawczych.

etapy_upgrade

  1. NIEŚWIADOMA NIEUMIEJĘTNOŚĆ

czytaj: Wszytko robię OK a dziecko nie chce współpracować. Z moim dzieckiem jest coś nie tak.

Być może nieświadomie powtarzasz metody wychowawcze swoich rodziców, które średnio się sprawdzały, jednak są jedynymi, jakich doświadczyłeś. A może robisz to z rozmysłem, przekonany, że skoro Ty wyrosłeś na porządnego człowieka, to… Albo zachowujesz się dokładnie przeciwnie niż oni, bo -skrzywdzony lub rozczarowany- postanowiłeś, że u Ciebie będzie inaczej. Tak czy inaczej, zgrzyta, szwankuje i jest problem. Mądrzy ludzie szukają rozwiązań. Ty jesteś mądrym rodzicem, więc sięgasz po pomoc. I zapisujesz się na kurs albo warsztaty.

2. ŚWIADOMA NIEUMIEJĘTNOŚĆ

czytaj: Wszystko robię źle. Czy jest dla mnie ratunek?

Autor lub prowadzący zdążyli przekonać Cię, że to stare nie miało prawa działać. Dostrzegasz po kolei wszystkie mechanizmy, zależności i dziwisz się często, jakim cudem sam na to nie wpadłeś. Dostajesz też nowy pakiet narzędzi i obietnicę, że jeśli zaczniesz ich używać, Twoje relacje z dzieckiem wreszcie będą takie, jak je sobie wymarzyłeś. Super! A na lęk, że tyle tego i tak się trzeba kontrolować mogę powiedzieć jedno- do czasu. Zostały Ci dwa schodki- te przyjemniejsze.

3. ŚWIADOMA UMIEJĘTNOŚĆ

czytaj: Ćwiczysz w praktyce i widzisz, że działa. Gryziesz się w język, szukasz w notatkach jak to zrobić po nowemu i wreszcie czujesz się lepiej. I Twoje dziecko też.

Zaczyna budzić się w Tobie kompetencja. Znajdujesz coraz więcej sytuacji, w których nowe narzędzia reperują stare trudności. Czujesz w sobie większą kontrolę nad dotychczasowym chaosem. Może nawet Twoje dziecko zauważyło zmianę i jakoś to skomentowało? Uwagi w stylu „odkąd robisz ten kurs w domu jest jakoś inaczej” wcale nie należą do rzadkości, jeżeli dziecko ma już dość lat na takie refleksje.

4. NIEŚWIADOMA UMIEJĘTNOŚĆ

czytaj: Zupełnie nowy Ty!

Stosowanie nowych sposobów myślenia i działania weszło Ci w krew i stało się postawą, zmieniło Cię. Dzięki temu niektóre problemy odpadły. Inne rozwiązujesz często już intuicyjnie, bez patrzenia w ściągę. Codzienność wciąż podrzuca Ci trudności, ale widzisz je inaczej, właściwie je odczytujesz. Twoja relacja z dzieckiem jest teraz bardziej komfortowa dla obu stron, pokojowa i pełna zrozumienia i szacunku.

Nie każdy trafia do raju.

Po skończonym kursie często zaczyna brakować zapału, pozytywnego wzmocnienia, wsparcia grupy, która świetnie Cię rozumiała. Dlatego tak ważna jest ciągła refleksja, stawanie -jakkolwiek patetycznie by to brzmiało- w prawdzie. Odpuściłem czy walczę o lepsze? Szukanie ludzi, którzy myślą podobnie, podtrzymywanie kontaktu z grupą warsztatową. Czasem udaje się wejść do raju jedną nogą. Coś już robisz odruchowo, a nad czym innym wciąż się mozolisz. Ja tak mam.

Ale cel jest piękny, prawda?

Related Posts

Leave A Comment