• sobota , 4 Lipiec 2020
O CAŁOWANIU ŻABY. (z języczkiem)

O CAŁOWANIU ŻABY. (z języczkiem)

Kto nie słyszał nigdy bajki o tym, jak pocałowana żaba zamienia się w piękną księżniczkę, tudzież w przystojnego księcia ten zgniłe jajo. I musi nadrobić, bo my tu bajek już sobie opowiadać nie będziemy. To będzie tekst dla dorosłych.

No dobrze, zaczynajmy. Na filmie poniżej opowiem Wam o tym, dlaczego sadzamy mózg na kanapie myśląc o innych ludziach i dlaczego to nikomu nie służy. Nikomu- ani im, ani nam. Obejrzyjcie, bo tu się zaczyna historia z żabą…

O co chodzi z tym całowaniem żaby?

Dlaczego w bajkach nie całuje się żmij, tygrysów albo pasikoników tylko właśnie żaby? Bo to obrzydliwe i trzeba się przełamać? Yyy, tak by było, gdyby bajki nie posiadały drugiego dna, nie miały za zadanie jakoś tłumaczyć ludziom świata, w którym muszą nauczyć się żyć. Gdyby nie były skondensowaną symboliką zrodzoną wieleset lat temu.

Żaba to zmartwychwstanie i odradzające się życie (starożytny Egipt), przepowiadanie przyszłości (starożytna Grecja), lecznicze źródła (Celtowie), siły oczyszczające i odświeżające (plemiona indiańskie). (klik) Tak! Tak! Tak!

Właśnie takie potencjalne ozdrowienie, odrodzenie i odświeżenie jesteśmy w stanie zafundować dziecku ( i całej rodzinie) jeśli postaramy się tak całować żabę- a więc to, co powinno się naszym zdaniem odmienić- by przemieniła się w swoje przeciwieństwo. A dlaczego „z języczkiem”? Bo się kojarzy 😉 Ale też dlatego, że właśnie językiem, mową będziemy się posługiwać.

Ale żeby było jasne- mowa wyraża tylko to, co czuje serce. Jeśli Wam się wydaje, że zastosujecie mechanicznie kilka wytrychów to sorry, ale nie tędy droga. Odwołam się może to innego skojarzenia- pamiętacie „Matrix”? Neo nie był w stanie nic zdziałać u Wyroczni, dopóki naprawdę NAPRAWDĘ nie uwierzył, że „there is no spoon”. Zatem: there is no frog… (kliknijcie tu, jeśli nie pamiętacie tej sceny)

Jak pomóc dziecku wyjść z roli?

(całowanie żaby w praktyce)

Po pierwsze: OKAZJA

Lubicie, gdy ktoś dostrzega Wasze starania i mikro sukcesy? Inni także! Zatem zawsze, gdy ta osoba zachowała się w sposób przeciwny do odgrywanej dotąd roli- podkreślcie to, doceńcie. Np. gdy dziecko uważane za bojaźliwe wykazało się odwagą- poszło samo do sklepu, pogadało z sąsiadem albo przyniosło coś z ciemnego pokoju…

A jeśli okazja się nie nadarza? To ją stwórzcie! Zaproście do pomocy „leniuchów”, żeby pochwalić ich za wkład pracy, a małemu „egoiście” dajcie czekoladę do poczęstowania wszystkich.

Po drugie: PRZYPOMINAJ SUKCESY

Warto przypominać dzieciom, jak kiedyś fajnie się zachowały. Np. jak wykazały się troskliwością wobec młodszego rodzeństwa, jak posprzątały przed Świętami albo ofiarowały coś od siebie z serca… Ale uwaga! To nie jest wypominanie w stylu „kiedyś to było inaczej”! Nigdy nie opowiadaliście dziecku jak było małym, gruchającym bobasem? Takie wspominajki dzieci bardzo lubią. No. To właśnie o ten nastrój nam chodzi. (bo my jesteśmy mistrzami w wypominaniu ale raczej nie sukcesów, prawda?)

Po trzecie: DAJ SIĘ PODSŁUCHAĆ

Być mądrze pochwalonym to jedno. Ale usłyszeć, jak mama opowiada tacie, jak sobie świetnie poradziłem z zadaniem…? Albo jak tata mówi do babci, że dałam sobie z czym radę…? Ja wiem, że niektórzy być może nazwą to manipulacją. Ja nie. Jeśli ten zabieg wspiera wychowanie moich dzieci, korygowanie niepożądanych zachowań i wlewanie w nich wiary w siebie, to ja w to wchodzę. A właściwie już weszłam, a widok puchnących z dumy dzieci jest dla mnie potwierdzeniem, że to pomaga. Uwaga: NASTOLATKI raczej nie pokochają tej metody. Bardzo prawdopodobne, że uznają Was za plotkarzy obgadujących ich za plecami.

Jest jeszcze kilka wskazówek, ale te trzy uważam za najcenniejsze tak „na już” oraz za najbardziej… pozytywne. Bo wskazują sukcesy, podkreślają małe zwycięstwa i budzą przyjemne emocje. (więcej uczymy się na Szkole dla Rodziców i Wychowawców).

Czy żaba zawsze w końcu przemieni się w księcia lub księżniczkę?

Niekoniecznie. Bo żaby jako takie też są potrzebne. A ponadto, zdarza się, że nasze oczekiwania versus możliwości dzieci…cóż. Powiedzmy, że się rozmijają. Tak czy inaczej,

całowanie żaby jest zawsze lepsze niż wytykanie jej, że już nikim więcej niż tylko żabą nie będzie, prawda?

Foto m.in.: Susanne Jutzeler , Casia Charlie , Inga Seliverstova na Pexels

Related Posts

One Comment

  1. GDY RODZINA OBSADZA W NIECHCIANEJ ROLI. | AgaRogala
    30 czerwca 2020 at 08:35 Odpowiedz

    […] O CAŁOWANIU ŻABY. (z języczkiem) A jeśli chcesz wiedzieć więcej i wszystko przećwiczyć- napisz do mnie. Szykuje się coś ekstra! […]

Leave A Comment