• poniedziałek , 18 Czerwiec 2018
CO ZAMIAST KAR? cz.2

CO ZAMIAST KAR? cz.2

Czasami Wasze dziecko z uporem maniaka robi to, na co naprawdę nie możecie się zgodzić? Dotychczasowe prośby, groźby i inne chwyty nie przyniosły długotrwałego efektu? A próbowaliście KONSEKWENCJI USTALONYCH?

Dziecko to człowiek, tak samo jak dorosły. Ale dziecko to nie człowiek dorosły. Przeciętny dorosły zareaguje, gdy prosisz go, by przestał coś robić, bo to niebezpieczne, niewłaściwe w tym miejscu czy jest dla Was np. bardzo przykre. Z dzieckiem- jak sami do bólu pewnie wiecie- jest inaczej. Tak, często powody nim kierujące są słuszne- ciekawość, chęć zwrócenia na siebie uwagi itp. Nie zawsze jakoś udaje się zaspokoić te potrzeby w inny sposób i zniwelować problem. Bywa też, że  chodzi mu po prostu o dobrą zabawę, przecież mama zaangażowana w ściganie dziecka po markecie bywa przezabawna! Ono niechętnie zrezygnuje z takiej rozrywki. Dlatego…

konsekwencje ustalone są dla tych, którym skończyły się pomysły. Ustalone zasady są łamane i trzeba coś z tym zrobić.

 

Zanim wprowadzicie konsekwencje ustalone, upewnijcie się:

⇒czy w Waszej rodzinie zasady są jasno sprecyzowane, a dziecko jest ich świadome? Zanim wkurzycie się, że znów nie sprzątnęło po sobie zabawek, zadajcie sobie pytanie, czy w domu artykułowana jest zasada, że po zabawie od razu sprzątamy?

czy ochłonęliście na tyle, by skala ustalonych konsekwencji nie była podyktowana emocjami?

⇒czy jesteście gotowi na ograniczenie słów do minimum w zamian za realizowanie postanowień?

czy nie boicie się płaczu dziecka, histerii, żalu i innych trudnych emocji, jakie prawdopodobnie wyzwoli w nim realizacja postanowień?

visual

5 cech konsekwencji ustalonych:

1.  sformułowane są jako reguły zachowania. W sklepie dziecko idzie przy rodzicu i nie bierze niczego z półek bez pozwolenia.

2. są zapowiedziane. „Za chwilę wejdziemy do sklepu. Jeżeli będziesz uciekać, włożę cię do wózka i nie będziesz mógł sam spacerować.”

3.  są dotkliwe. Tak, wiem jak to brzmi. Ale wsadzenie dziecka w markecie do wózka i podarowanie mu chrupek, żeby się czymś zajął i nie płakał może być dla niego całkiem przyjemne, prawda? Co zrobi następnym razem, gdy będzie miał ochotę na chrupki?

4.  są nieupokarzające.

5. są REALIZOWANE. Nie chodzi o bezwzględność, która wyklucza wysłuchanie prośby dziecka, niekiedy zmianę decyzji z uzasadnionych powodów. Ale jeżeli dziecko będzie wiedziało, że istnieje na Was sposób, na pewno go wypróbuje. To normalny mechanizm obrony przed nieprzyjemnym, a nie jego złośliwość czy zły charakter.

visual(1)

Realizując konsekwencje ustalone pamiętajcie:

⇒Nie chodzi Wam o karę, ale o właściwe zachowanie. Na to kładziecie nacisk. Dziecko zawsze musi się dowiedzieć, jakiego zachowania OCZEKUJECIE.

Nie ma co truć. Żadnego „a widzisz, tyle razy Ci mówiłam… to teraz masz… trzeba było nie…”. Minimum słów, maksimum czynów. Zabawki w pudło i na strych, jeśli taka była konsekwencja dla permanentnego odmawiania sprzątania po sobie zabawek. Bez kazań.

Dziecku trzeba pomóc w znalezieniu sposobu na naprawę zła, nie odbierać miłości (nie będę cię kochać, jeśli…) i wyraźnie przebaczać.

Jesteście odpowiedzialni za wychowywanie Waszych dzieci. Nie za to, by cały czas były szczęśliwe i uśmiechnięte.

Related Posts

Leave A Comment