• czwartek , 20 Czerwiec 2019
CO ZROBIĆ, GDY DZIECKO SPECJALNIE PROWOKUJE?

CO ZROBIĆ, GDY DZIECKO SPECJALNIE PROWOKUJE?

Harda mina. Czasem spojrzenie w stylu „wyzywam cię na pojedynek!” albo „no i co mi zrobisz?”. I co z tym zrobisz?

Dlaczego dziecko prowokuje?

Prowokowanie ma za zadanie zmusić osobę prowokowaną do działania, czyż nie? Oczywista oczywistość, no przecież nie chodzi o uspokojenie kogoś ale wywołanie bardzo żywej reakcji. A to znaczy, że dziecko, które się o to stara, tej reakcji potrzebuje.

Powiesz, że ma z tego satysfakcję? W porządku, jeśli mówimy o nastolatku, który od lat w ten sposób postępuje. Mogę się zgodzić, że robi to (choćby częściowo) dla satysfakcji. Ale wcześniej, przed utrwaleniem się tego schematu, to było DZIECKO. Dziecko, które gotowe było narazić się na czyjś gniew, krzyk, karę, żeby dostać to, co dawała mu reakcja sprowokowanego.

Za co taka wysoka cena?

 

Co robi sprowokowany dorosły?

Najprościej rzecz ujmując- zwraca uwagę na prowokującego. Przerywa gotowanie, czytanie, zajmowanie się innymi dziećmi, prowadzenie lekcji, rozmowę przez telefon, czytanie Internetu, granie w gry… itd. itd. i CAŁY SKUPIA SIĘ na dziecku. Magia!

Poświęca czas, uwagę, energię. Być może z wściekłością i „pieśnią” na ustach ale jednak – stuprocentowa uwaga. To nagroda warta ryzyka. To wszystko, czego dziecko potrzebuje najbardziej na świecie. Poza miłością, rzecz jasna.

(Jakby ktoś zapomniał- miłość przejawia się m.in. poświęcaniem uwagi, a nie kupowaniem modnych butów albo gry na telefon.)

 

Czy wystarczy nie zwracać uwagi, żeby dziecko przestało prowokować?

Jeśli jesteś bez serca – tak. I wtedy ono znajdzie jakiś inny sposób na Ciebie. I sobie tak będziecie walczyć- ono z Tobą, a Ty z wiatrakami.

Ale pomyśl- ono ma tak dojmującą potrzebę z powodu… BRAKU. Nawet jeśli jesteś przekonany, że tej uwagi ma w bród i to jest po prostu zły charakter dzieciaka (po kim te geny?). Nam się może wiele wydawać na temat jakości (czytaj: ceny) czasu i uwagi, jaką dajemy dzieciom, ale „po owocach ich poznacie”. Jak widać, że to nie działa, to IQ zobowiązuje do przemyśleń. Nawet niewygodnych.

I lepiej schować w kieszeń własne ego i osobiste przekonania, zanim z dziecka wyrośnie nastolatek, który ma już swoje schematy postępowania.

 

Obejrzyj sobie ten film. A w razie wątpliwości- pytaj śmiało.

Ilustracje

Related Posts

One Comment

  1. agata
    22 maja 2019 at 17:45 Odpowiedz

    Oj nie jeden rodzic powinien to przeczytać

Leave A Comment