• wtorek , 27 Październik 2020
I KONIEC

I KONIEC

Ustawiono je równo w rządku. Białe kołnierzyki wychodzą z mody, teraz można sukienkę z wesela starszej kuzynki albo niedzielno- imieninową kreację założyć. Ale rajstopki we wzorek zawsze są trendy. Matki w pośpiechu wciskają im w ręce kwiatki, czekoladki. Na wymianę dla pani przedszkolanki. Ona da dyplom, ono prezent, z ręki do ręki i kwita. Mamy z głowy.

Dyplom z ple ple ple o tym, że przedszkolak nie płacze i nie wydziwia. Każde ma taki sam, ku pamięci, że tego roku drukowali akurat ten fragment ponadczasowego wierszyka.

Niegrzeczna dzieciarnia na podłodze. Kto to widział, żeby hałasować na takiej pięknej akademii. Sześciolatki teraz już wiedzą, jak to będzie przez następne lata. Taki sprawdzian dojrzałości szkolnej. Stoi się frontem, odbiera mikrofon, mówi swoją kwestię bujając lekko w rytm sylab, oddaje mikrofon, oddycha z ulgą. Ważne uroczystości trzeba uczcić. Tak się właśnie czci. Wierszem, pieśnią i na baczność. Ale chłopcy na dywanie nie umieją się zachować. Nie doceniają wkładu pracy starszych kolegów. Wypruwania sobie żył pani schowanej za ich plecami, szepczącej role do ucha onieśmielonych widownią. Mój Boże, tyle lat! Tyle lat a ta praca zawsze taka niedoceniana.

I jeszcze rysunki można zabrać. Te z szafki, popełniane po godzinach, z innowacyjnymi projektami samochodów i wąsatymi kotami. Z wystawy nie odpinać, niech jeszcze cieszą oczy. Jakie to niesamowite, że dzieci na zajęciach potrafią takie śliczne prace robić, jedna podobna do drugiej jak dwie krople kranówki. To tak estetycznie wygląda na tablicy, dwadzieścia identycznych bocianów z równiutko wyklejonymi dziobami. Maluchy jeszcze nie umieją, za małe są. Pani poprawiała. Dobra ta pani, taka wyrozumiała.

Za dwa miesiące tu wrócą. Do zabaw i dzieciaków. Do szaleństw w przedszkolnym ogródku. Na razie wakacje, lato i zboże kołysze się w polu. Ale przedszkole zamknięte. Cóż, nie można mieć wszystkiego.

Related Posts

2 komentarze

  1. joan
    4 lipca 2014 at 00:37 Odpowiedz

    no widze ze mamy alergię na to samo, pani mnie kiedyś wezwala bo Ala nie wykonuje poleceń nauczyciela i nie maluje takimi kolorami jak ona mówi. 🙂 Ja jej odpowiedziałam że bardzo się ciesze i jestem zadowolona że moja córka pozwala sobie myśleć samodzielnie i jej tez to polecam :). Myślę że to bardzo zalezy od rodziców. jest taki utarty zwyczaj że lepiej nie zadzierać z przedszkolankami i nauczycielami bo wiadomo mścić się będa na dziecku to lepiej żeby było jak jest. I tak dekada za dekadą to samo. A ewolucja myślenia o wychowaniu jedzie sobie torem obok.

  2. domi
    1 lipca 2014 at 13:56 Odpowiedz

    Świetny tekst jak zwykle, z niecierpliwością czekam na następne…

Leave A Comment