• poniedziałek , 18 Czerwiec 2018
JEDZ ŁADNIE

JEDZ ŁADNIE

Żeby nic nie zostało na talerzu. Żeby było czysto dookoła. Żebym była zadowolona. Żebyś był ładny.

„Antosiu, zjedz ładnie” , czyli co dorosły ma na myśli:

  • nie grymaś;
  • bądź samodzielny;
  • nie nakrusz pod stołem;
  • nie rozlej zupy na obrus;
  • zjedz wszystko z talerza.

„Antosiu, bardzo ładnie zjadłeś!”, czyli co zrozumiało dziecko:

  • są ze mnie zadowoleni;
  • ładnie zjadłem, bo nikt się tym razem nie zdenerwował;
  • jestem ładny;
  • ???

Kiedy ładnie jem to jestem ładny. Mamo, a jeśli będę jadł brzydko, to będę brzydki?

O nie! Przewijamy taśmę. Od dziś Antoś wie, o co tak naprawdę chodzi dorosłemu. I oddziela jedzenie od samooceny.

Antosiu:

  • Na obiad są ziemniaki, kotlet i surówka. (Nie żelki, bułka z miodem czy soczek.)
  • Potrafisz sam nadziać kotlet na widelec.
  • Zależy mi na tym, żeby pod stołem nie było okruchów.
  • Postaraj się, by jak najwięcej zupy trafiło do buzi, a jak najmniej na obrus.
  • Zjedz tyle, ile potrzebujesz,by twój brzuch czuł się najedzony.

A tak na koniec… miewacie czasem wrażenie, że od wylizanego dziecięcego talerza zależy to, czy babcia będzie czuć się dobrze w swojej roli? Czy kucharka poczuje się spełniona i usatysfakcjonowana? Albo że mama zyska pewność, że dobrze się spisuje? I wreszcie, że dziecko poczuje się zaakceptowane? Jak dla mnie, to trochę za dużo zależy od tego, czy ładnie się zjadło.

Related Posts

Leave A Comment