• środa , 26 Wrzesień 2018
PRZESTAŃ TRUĆ, RODZICU. DAJ SIĘ WYSŁUCHAĆ!

PRZESTAŃ TRUĆ, RODZICU. DAJ SIĘ WYSŁUCHAĆ!

Jak skrócić rodzicielskie kazania? Wygłaszane na temat tego, co NIE ZOSTAŁO zrobione, jest ŹLE zrobione oraz jak bardzo nas to denerwuje. Pełne zdziwienia, że dziecko nie słucha, nie współpracuje, ignoruje. A przecież na nasze własne życzenie!

Sprawdź czy trujesz.

Przeczytaj poniższe punkty z nastawieniem, że słowa kierowane są do Ciebie:

  • Tyle razy ci mówiłam, żebyś gasił światło, jak wychodzisz z łazienki. Prąd kosztuje, zrozum to wreszcie.
  • Mam już dość ciągłego powtarzania, żebyś wkładała buty do szafki. Zabiję się kiedyś o te twoje pantofle.
  • Setki razy powtarzam, żebyś odwieszał mokry ręcznik. Jak on ma wyschnąć? Potem śmierdzi i jest do niczego.
  • Do ciebie to można mówić w kółko i nic. Weź to mydło i myj się. No już, ile to będzie trwało? Co ja z tobą mam!
  • Ja mogę sobie gadać, a ty i tak uciapiesz wszystko tą pianą i masz w nosie, że muszę potem sprzątać całą łazienkę.

Jakie budzą się w Tobie uczucia? Jeżeli nie jesteś masochistą, prawdopodobnie poczułeś gniew, zniecierpliwienie, złość, chęć zemsty albo ucieczki, znudzenie. A czy pojawiła się w Tobie chęć współpracy? Nie sądzę, by przyszła Ci na myśl, gdy wywracałeś oczami w oczekiwaniu pt. „niech już przestanie truć”.

„Jeśli tylko to możliwe, zastępuj cały akapit jednym zdaniem, zdanie słowem, a słowo gestem.”

Jak skracać rodzicielskie kazania?

GDY COŚ NIE ZOSTAŁO ZROBIONE:

Powiedz to jednym słowem: „światło” zamiast „znowu nie zgasiłeś światła”. Bez obaw, odpowiedni ton głosu sprawi, że nie zabrzmi to jak bezduszna komenda. Uwaga: nie „Magda, światło”, bo brzmi oskarżycielsko. Skup się na tym, na czym faktycznie Ci zależy.

Napisz liścik– jeśli dziecko ciągle o czymś zapomina i masz dość upominania się, przyczep liścik. Im zabawniejszy, tym skuteczniejszy. Bez wykrętów, przecież Twój nieczytający jeszcze przedszkolak zrozumie na pewno pismo obrazkowe. Moje ulubione przykłady: „Mydło i matka pienią się obficie” ; „Lubię być suchy. Twój ręcznik”; „Popieść mnie. Twoje mydło”, „Lubię być wyłączona, wtedy nie jestem spocona. Żarówka”.

GDY DZIECKO PONOSI KONSEKWENCJE:

Zapowiedziałeś, że jeśli A to B. Nastąpiło A, zatem wprowadzasz konsekwencje- B. Daruj więc sobie „A nie mówiłem? No to teraz masz. Gdybyś… , to nie trzeba by było… A tak to teraz jest…”. Pamiętaj: minimum słów, maksimum czynów. Nie przegadaj tej lekcji.

Zbyt wiele słów jest jak para w gwizdek czajnika. Na początku dostajesz sygnał, że zawrzało. Ale gdy gwizd trwa zbyt długo, robisz się wściekły i zatykasz uszy. Twoje dziecko również.

 

Cytat pochodzi z książki A. Faber i E. Mazlish pt. „Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwszej rodziny” i należy do dr Haima Ginotta.

Related Posts

3 komentarze

  1. Lunka1969
    1 czerwca 2015 at 14:25 Odpowiedz

    Bardzo pozyteczny post. Każdy rodzic obiecuje sobie, że przestanie truć…
    Wypróbuję Twojej metody i dam znać jak działają na…19 latka ( warto zacząć symbolicnzie w Dniu Dziecka tak traktować nasze dzieci jak sami oczekujemy tego od innych ludzi).
    Pozdrawiam :))

  2. Zwykła Matka
    8 maja 2015 at 10:59 Odpowiedz

    co racja, to racja 🙂 ja z reguły za duzo gadam, ale nauczyłam się juz stosować pojedyncze słowa 🙂

Leave A Comment